22 308 55 88,
PL | EN

Utwory na antenie radiowej Trójki. Sprzeciw artystów i producentów.

O skuteczności cofnięcia zgody na nadawanie

Protesty artystów i producentów przeciwko nadawaniu w radiowej Trójce utworów, do których przysługują im prawa majątkowe i żądania zaprzestania ich emitowania zwracają uwagę nie tylko na problem cenzury w mediach, ale także na zagadnienia związane z możliwością skutecznego bieżącego wpływania przez uprawnionych z praw własności intelektualnej na to, gdzie pojawiają się takie utwory. Zagadnienia te przywołują w pamięci przykład sporu toczonego z inicjatywy spadkobierczyni praw Czesława Niemena do utworu „Sen o Warszawie” w związku z korzystaniem z niego jako hymnu kibiców Legii Warszawa. Spór ten był swego czasu jednym z najbardziej obecnych w mediach sporów tego rodzaju, jednak w orzecznictwie znaleźć można więcej tego rodzaju przykładów. Należy się więc zastanowić nad możliwością skutecznego podnoszenia tego rodzaju żądań, szczególnie w zakresie nadań radiowych utworów.

Jak wynika z przepisów ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (art. 21 ust. 1) nadawca radiowy może nadawać utwory albo na podstawie umowy z organizacją zbiorowego zarządzania (OZZ), która jest właściwa w zakresie danego rodzaju praw do nadań, albo na podstawie umowy z samymi uprawnionymi lub z reprezentującymi ich niezależnymi podmiotami zarządzającymi. Te dwie ostatnie sytuacje będą w Polsce występowały niezwykle rzadko, ponieważ w praktyce trudno znaleźć przykład, w którym uprawniony z autorskich praw majątkowych lub praw pokrewnych artysty wykonawcy lub producenta nie powierzyłby OZZ swych praw w zarząd na polu eksploatacji nadawanie (lub nadania radiowe). Dlatego najczęściej nadawcy radiowi uzyskują uprawnienie do nadania danego utworu muzycznego lub słowno-muzycznego na podstawie umowy z odpowiednią OZZ.

Spośród działających w Polsce OZZ tego rodzaju licencji udzielają cztery organizacje: Stowarzyszenie Autorów ZAiKS - w zakresie autorskich praw majątkowych, Związek Artystów Wykonawców STOART i Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Polskich (SAWP) - w zakresie praw pokrewnych służących artystom wykonawcom oraz Związek Producentów Audio-Video (ZPAV) - w zakresie praw pokrewnych służących producentom. Organizacje te reprezentują uprawnionych na zasadzie powierzenia praw w zbiorowy zarząd zgodnie z przepisami ustawy o zbiorowym zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi. Przepisy tej ustawy wprowadzają na polu eksploatacji nadawanie pojęcie organizacji reprezentatywnej, tj. organizacji, która dla danej kategorii uprawnionych (np. artystów wykonawców) zawiera z nadawcami umowy w imieniu wszystkich uprawnionych, niezależnie od przynależności organizacyjnej.

OZZ zarządzają prawami na podstawie umów zawartych z uprawnionymi. W umowach tych określone są pola eksploatacji, których umowa dotyczy. Umowa może dotyczyć albo wszystkich utworów lub przedmiotów praw pokrewnych danego uprawnionego, albo też utworów lub przedmiotów praw pokrewnych danego rodzaju. Zawsze jednak w umowie wskazane są pola eksploatacji, które objęto zbiorowym zarządem.

Umowa o zbiorowe zarządzanie może zostać wypowiedziana. Co ważne można ją wypowiedzieć w stosunku do poszczególnych utworów lub przedmiotów praw pokrewnych, czy pól eksploatacji. Teoretycznie możliwe byłoby zatem wypowiedzenie umowy w stosunku do pola eksploatacji określonego jako nadawanie utworu przez określony podmiot. Okres wypowiedzenia nie może być dłuższy niż trzy tygodnie, jednak jego termin upływa z końcem półrocza kalendarzowego. Zatem wypowiedzenie złożone OZZ w maju 2020 r. w najmniej sprzyjającym wariancie byłoby skuteczne na dzień 31.12.2020 r. Czy jednak takie wypowiedzenie wpłynie na uprawnienie nadawcy radiowego wynikające z umowy zawartej z OZZ?

Otóż zgodnie z art. 32 ust. 3 ustawy o zbiorowym zarządzaniu… takie wypowiedzenie nie wpływa na skuteczność umów zawartych pomiędzy OZZ a nadawcami przez okres 2 lat od wpływu terminu wypowiedzenia umowy o zbiorowe zarządzanie zawartej pomiędzy OZZ a uprawnionym z praw. Oznacza to w sytuacji opisanej w powyższym przykładzie, że wypowiedzenie umowy o zbiorowe zarządzanie w zakresie nadań radiowych pozbawi nadawcę radiowego uprawnienia do nadawania utworów, których to wypowiedzenie dotyczy dopiero z dniem 31.12.2022 r. Jak należy przyjąć nawet w sytuacji, gdyby OZZ przyjęły formułę rozwiązania umowy o zbiorowe zarządzanie w zakresie nadań radiowych dokonywanych przez określony podmiot na zasadzie porozumienia stron w maju 2020 r., jej skutek wobec nadawcy radiowego nastąpiłby w maju 2022 r. Dopiero wtedy nadawca ten utraciłby uprawnienie do nadawania utworów objętych zakresem rozwiązania umowy o zbiorowe zarządzanie.

Z kolei, ponieważ zawieranie umów o korzystanie z utworów lub przedmiotów praw pokrewnych jest podstawowym zadaniem OZZ nie można przyjąć rozwiązania, w którym OZZ rozwiązuje umowę o korzystanie z utworów i będzie konsekwentnie odmawiała jej późniejszego zawarcia. Z prawnego punktu widzenia jest to działanie niezgodne z przepisami zarówno ustawy o zbiorowym zarządzaniu, jak i ustaw regulujących nadużywanie pozycji dominującej przez monopolistów, jakimi są OZZ.

Zatem w sferze autorskich praw majątkowych uprawnieni, którzy zawarli z OZZ umowy o zbiorowe zarządzanie na polu eksploatacji nadawanie nie mogą skutecznie doprowadzić do sytuacji, w której określony nadawca radiowy zostanie w oczekiwanym przez nich krótkim czasie pozbawiony uprawnienia do nadawania utworów, do których służą im majątkowe prawa autorskie lub prawa pokrewne, o ile uprawnienie to wynika z umowy zawartej przez tego nadawcę z OZZ. Jak zatem widać system zbiorowego zarządu, co do zasady racjonalny w normalnych warunkach, w niektórych okolicznościach może uniemożliwiać uprawnionym nieskrępowane dysponowanie ich prawami nawet wtedy, gdy pragną podjąć określoną decyzję kierując się racjonalnymi powodami natury etycznej. Jakkolwiek więc istnieje tzw. monopol autorski, rozumiany jako wyłączne prawo uprawnionego do rozporządzania utworem na wszystkich polach eksploatacji, jednak ograniczają go przepisy prawa, z których wynika, że skutki tego rozporządzania mogą nastąpić znacznie później, niż oczekiwałby tego uprawniony. Gest publiczny uprawnionego, polegający na dążeniu do pozbawienia nadawcy uprawnienia do nadawania utworu w proteście przeciwko jego praktykom jest więc jak działanie opisane w poemacie „The Hollow Men” T.S. Eliota - pozbawione praktycznego znaczenia.

Ostatecznie zatem w zakresie praw majątkowych brak skutecznych narzędzi wpłynięcia na nadawcę. Jednak uprawnieni z autorskich praw osobistych, a więc autorzy lub współautorzy utworu, ewentualnie osoby trzecie, które w ich imieniu uprawnienie to wykonują, mogą poszukiwać możliwości wpływania na usuwanie ich utworów z nadawanego programu jedynie zapowiadając konsekwencje prawne w przypadku, gdyby dany nadawca wkracza w ich więź z utworem poprzez naruszanie jego treści lub formy, albo nierzetelne wykorzystanie utworu. Podobnie artyści wykonawcy mogą poszukiwać ochrony swoich dóbr osobistych sprzeciwiając się zmianom artystycznego wykonania, o ile naruszają ich dobre imię. Nie jest to jednak działanie, które pozwoli w łatwy sposób uzyskać rezultat w postaci nienadawania utworów.

Jakkolwiek na podstawie powyższych wywodów trudno przyjąć jakikolwiek pozytywny skutek opisanych tam działań należy pamiętać, że w gospodarce rynkowej przewagę ma ten, kto ma kapitał, a jeszcze większą przewagę ten, za kim poza kapitałem stoi cel zgodny z zasadami etyki. Ponieważ niektórzy nadawcy swoimi działaniami wzbudzają sprzeciw, skutkujący chęcią wyzbycia się opłat licencyjnych za te nadania przez ich beneficjentów można postulować przekazanie tych judaszowych srebrników na szczytny cel publiczny, wiążący się z ochroną wolności słowa. Tego rodzaju darowizna pozwoli nie tylko wyzbyć się niechcianych srebrników, ale także osiągnąć pożądane skutki w sferze publicznej i prywatnej. W sferze publicznej polegały będą na wzmocnieniu działalności organizacji pożytku publicznego realizującej użyteczny cel, zaś w sferze prywatnej pozwolą z jednej strony ukoić nerwy, z drugiej zaś skorzystać z ulgi podatkowej.